Długoucha śpiąca królewna

Znacie bajkę o śpiącej królewnie? Głupie pytanie, któż nie zna Aurory i nie zazdrości jej co rano gdy musi wstać do pracy, szczególnie w poniedziałek.  Marzenie o przytuleniu się jeszcze na pięć minut do poduszki i otulenie długimi, miękkimi uszami… chwila, jakimi uszami? Aurora… uszy… królik? No ba, najlepsze lekarstwo na chandrę, zły humor, poranne wstawanie 🙂 A już na pewno na zasypianie i ukojenie wszelkich nerwów. Takie 50cm szczęścia, a z uszami to już prawie 80 🙂

Ten konkretny króliczek stał się najlepszą przyjaciółką pewnej małej dziewczynki, która kocha przytulanki i żółty kolor. Śpioch ubrany w sukienkę (koszulę nocną  – jak kto woli), zakończoną falbanką i gwiazdkami. Na piersi przypinka w kształcie róży ze złotym środkiem, a na główce obowiązkowa kokardka. Motylki z sukienki chętnie sprowadzą najpiękniejsze sny do małej główki, a różowe minky na uszkach otrze każdą łzę.

I tak oto powiększyła się urocza śpiąca rodzinka królików.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *