Archiwa tagu: szycie dla początkujących

Czepek pływacki

Moje dziecięcie chodzi na basen w ramach zajęć wf-u. Miała czepek gumowy, który został rozerwany. I cóż tu teraz począć? No co? Mamusia ma maszynę, więc uszyje nowy 😀

img_20161121_132107
Przeszukałam internet, żeby posiłkować się gotowym wykrojem i nie marnować materiału. Znalazłam dwie przydatne strony. Jedna z instruktarzem i wykrojem, druga z bardzo fajnym wykrojem, z którego korzystałam.

Oczywiście czepek dla dziewczynki, zatem naszyłam jej uroczy kwiatek i teraz moja syrenka może spokojnie pluskać się w basenie.

img_20161121_131955

Na czepek użyłam jersey ITY 100% poliester i gumkę 8mm grubości. Dla mojej ośmiolatki wzięłam rozmiar 8-10 (bo w razie czego mogłam zmniejszyć :))

Singer 14SH754 Overlock

Buuu, musiałam oddać swojego overlocka Singer 14SH754 z powrotem do sklepu. Walczyłam z nim dzielnie przy wsparciu męża. Nawlekanie nitek po tysiąc razy, zmiana igieł, zmiana nici, zmiana materiału i nic. Ciągle to samo. Napinacz nie działa. Nić na lewej igle w ogóle się nie naciągał. Przejrzeliśmy filmy instruktażowe, instrukcja już niemal w małym paluszku, pół internetu przeczytane na ten temat, a ta złośnica nadal nic. Czytaj dalej Singer 14SH754 Overlock

Jak szyłam patchworkowy rożek – lamówka – część 3

Rożek/becik dla dzidziusia jest już prawie gotowy. W poprzednich częściach opowiadałam jak cięłam i zszywałam oraz jakiego wypełnienia użyłam i jak poradziłam sobie z pikowaniem. Teraz czas na przygotowanie lamówki i jej przyszycie.

  1. Jak szyłam patchworkowy rożek – cięcie i zszywanie – część 1
  2. Jak szyłam patchworkowy rożek – wypełnienie i pikowanie – część 2
  3. Jak szyłam patchworkowy rożek – lamówka – część 3

Czytaj dalej Jak szyłam patchworkowy rożek – lamówka – część 3

Jak szyłam patchworkowy rożek – wypełnienie i pikowanie – część 2

O tym jak poradziłam sobie ze zszywaniem kwadracików opowiadałam w części pierwszej. Teraz opowiem jakiego użyłam wypełnienia i jak poskromiłam pikowanie.

  1. Jak szyłam patchworkowy rożek – cięcie i zszywanie – część 1
  2. Jak szyłam patchworkowy rożek – wypełnienie i pikowanie – część 2
  3. Jak szyłam patchworkowy rożek – lamówka – część 3

Czytaj dalej Jak szyłam patchworkowy rożek – wypełnienie i pikowanie – część 2

Jak szyłam patchworkowy rożek – cięcie i zszywanie – część 1

Efekt końcowy można zobaczyć w poście Rożek, becik, kołderka…, ale jak radziłam sobie z tym projektem krok po kroku opowiem w trzech częściach:

  1. Jak szyłam patchworkowy rożek – cięcie i zszywanie – część 1
  2. Jak szyłam patchworkowy rożek – wypełnienie i pikowanie – część 2
  3. Jak szyłam patchworkowy rożek – lamówka – część 3

Czytaj dalej Jak szyłam patchworkowy rożek – cięcie i zszywanie – część 1

Wykrój na królika tilda

Kiedyś, z początku, szukałam różnych wykrojów i inspiracji do szycia. Jakoś trzeba się nauczyć i spróbować różnych rzeczy. Oczywiście, jednym z pierwszych projektów były tildowe maskotki, a wśród nich królik. Ten właśnie królik był powodem, dla którego zaczęłam szyć.
Dziś może komuś w Was posłuży jako inspiracja i wzbudzi miłość do szycia.

Podrzucam wykrój.

królik tilda

 

Jak uniknąć brzydkich fałd na zakrętach?

Szycie to ciekawe i kreatywne hobby, ale nie zawsze proste. Łatwo jest uszyć torbę czy poszewkę jeśli ścieg leci po prostej, ale co w przypadku kiedy mamy do czynienia z nieregularnymi kształtami? O ile damy sobie radę z przeszyciem tych wszystkich esów floresów, to jak to zrobić aby po przewinięciu poduszka, zabawka lub inny „uszytek” wyglądał ładnie, a nie fałdował się w dziwaczny sposób, tak jak na zdjęciu?

Ostatnio szyłam słonie i jest tam kilka ostrych zawijasów, które trzeba poskromić. Jak to zrobiłam?

Słonie, które szyłam mają wiele zaokrąglonych miejsc. Jedne bardziej, inne mniej.
Najbardziej newralgiczne miejsce to to między przednimi i tylnymi nogami oraz przy zagięciu trąby. Trzeba też pamiętać o nogach i samej trąbie.

Żeby uniknąć efektu pofałdowania – jak u góry, a dostał ładny łuk po przewinięciu – jak u dołu należy ponacinać materiał gdy jest jeszcze na lewej stronie. Nacięcia mają sięgać blisko szwu, ale uwaga, żeby tego szwu nie przeciąć, bo zostaniemy się z brzydką dziurą. Co te nacięcia oznaczają w praktyce? Coś takiego jak na poniższych zdjęciach:

 Im większy łuk, tym gęściej warto ponacinać. Tak samo jeśli łuk jest wklęsły (jak na zdjęciu) nacinać trzeba gęściej. Jeśli wypukły (jak przy nogach) można nieco rzadziej. Warto samemu przetestować.

Dobrą opcją są również nożyczki ząbkowane. Jednak dla mnie nie zawsze się sprawdzają. Kwestia indywidualna.

Po przewinięciu na prawą stronę i dobrze zrobionych nacięciach efekt powinien być mniej więcej taki:

Teraz pozostaje tylko wypchać i zeszyć ręcznie otwór.

Mam nadzieję, że w miarę jasno to opisałam i przyda się taka podpowiedź. Będę wdzięczna za komentarze.

A teraz, do maszyn 😉