Ślimoniaki

Czas jest taki, że wszystkie ubranka mojego urwiska są mokre od stałego ślinotoku. Produkcja śliny w natarciu, więc śliniak potrzebny jak zbawienie. Zatem mamusiu do dzieła.

Zrobiłam wykrój, próbne szycie i zaszalałam. Choć już zaczynam się zastanawiać czy nie poszyć więcej hehehe.

IMG_20170429_212527_463 IMG_20170429_193330 IMG_20170429_193054 IMG_20170429_212609_085

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *